#mwchz #aliexpress…

#mwchz #aliexpress #biunakupuje #aliexpressdlarozowych #itemyzchin
Słuchawki bezprzewodowe nauszne – OneOdio
Zamówione: 8.03
Odebrane: 6.04
Przesyłka rejestrowana
Cena: 23.83$ -> 24.51$
Link: http://bit.ly/sluchawki_bezprzewodowe_

Słuchawki mam już od 3 miesięcy i towarzyszyły mi codziennie w drodze do pracy i z pracy. Na samym początku dodam, że jestem z nich bardzo zadowolona, a wszystkie zdjęcia z tej recenzji zrobiłam dzisiaj, czyli po sporym czasie użytkowania i noszenia ich też luzem, w torebce.
Słuchawki przyszły zapakowane w firmowy kartonik widoczny na zdjęciu. Do zestawu jest dołączony kabel gdy ktoś woli gdy słuchawki nie są bezprzewodowe, zamszowe etui i instrukcja, która jej nie ujęłam na zdjęciu. Instrukcja jest w kilku językach m.in. po angielsku.

Sparowanie słuchawek z telefonem jest bardzo łatwe, najpierw włączamy słuchawki, przyciskiem umiejscowionym na prawym „nauszniku”, na górze. Potem odpalamy blutufa w telefonie i parujemy. Gotowe. W czasie słuchania muzyki mamy możliwość sterowania za pośrednictwem słuchawek (przyciski umiejscowione na prawym nauszniku): podgłaśniania/ściszania (pojedyncze wciśnięcie przycisków ze strzałkami), przełączania utworów („przytrzymane wciśnięcie przycisków ze strzałkami), pauzowanie muzyki ( kreska na górze) lub wyłączenie słuchawek (dłuższe przyciśnięcie kreski) lub odbieranie połączenia z telefonu (też kreska). No właśnie – słuchawki mają mikrofon i można przez nie rozmawiać przez telefon.
Na tym samym, prawym nauszniku, znajdują się dwa wejścia i dioda. Jedno wejście do ładowania i drugie wejście na kabel audio. Dioda sygnalizuje czy słuchawki są włączone/sparowane z urządzeniem.

Według instrukcji jedno ładowanie powinno wystarczyć na 30h słuchania muzyki – nie sprawdzałam tego, ale odkąd je mam, ładowałam jej 3 razy i na ten moment podłączając je do telefonu wskaźnik pokazuje pełną baterię. Dziennie słuchałam około 1h muzyki na nich, więc sądzę, że dane producenta są poprawne.

Nie mam kompletnie niczego do zarzucenia wykonaniu słuchawek. Część zakładana na głowę od wewnątrz jest wyściełana miękkim zamszem, który przez te trzy miesiące nawet tak bardzo się nie przechodził. Od zewnątrz jest coś co imituje skórę.

Słuchawki nie ściskają uszu, są miękkie i nie powodują dyskomfortu.
Pałąk na górze jest elastyczny, dopasowuje się głowy, a i słuchawki można trochę „skompresować”, żeby zajmowały mniej miejsca.

A co do dźwięku, bo to przecież chyba najbardziej istotne w słuchawkach – moim zdaniem stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry. Siostra ma słuchawki PHILIPS SHB3060 kupowane w Polsce za 170 zł i spokojnie mogłabym te dwie pary ze sobą zestawić i wybrać… Oczywiście moje. Nie jestem melomanem, nie podam konkretnych wartości – ot dla mnie dźwięk jest naprawdę w porządku i moje uszy nie cierpią.
Szczerze je polecam każdemu kto się nad nimi zastanawia.
Link bez ref


Oryginalny wpis: Wykop.pl – link

Udostępnij na: