Miraski, prawie 3 tygodnie…

Miraski, prawie 3 tygodnie temu dotarła do mnie golarka Kemei 5886. Zamawiałem z Ali Z TEGO LINKA. Kupowałem z kuponem 4/5$ i ostatecznie zapłaciłem jakieś 55 zł.
Zdecydowałem się na ten zakup, bo po goleniu klasyczną golarką (używałem Gillette Fusion Proglide) miałem strasznie podrażnioną skórę, a po obejrzeniu chyba wszystkich recenzji Kemei 5886 na Youtube uznałem, że chyba nie jest ona taka zła. Dokładnie 2 tygodnie od zamówienia miałem już golarkę w dłoniach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Paczka została wysłana DHL E-commerce (z Chin do Niemiec DHL-em, z Niemiec do Polski Pocztą Polską).
Pierwsze wrażenie- wow. Sama golarka wygląda dosyć solidnie, ale największe wrażenie zrobiła na mnie ilość elementów w zestawie: oprócz samej golarki dostałem główną głowicę z 5 ostrzami, trymer, trymer do nosa, podstawkę, zasilacz, szczoteczkę to czyszczenia i taką siateczkę do golarki (przyda się do podróży).
Golarkę od razu naładowałem (chyba) do pełna. Chyba, bo ładowałem całą noc, ale koło znaczka baterii na golarce paliła się cały czas czerwona lampka. Nie wiem, może ta dioda sygnalizuje tylko podłączenie golarki do ładowarki ( ͡° ͜ʖ ͡°) W każdym razie z tyłu na golarce widnieje napis: „Charge time: 5h”.
Do tej pory użyłem golarki z 3 razy- nie golę się zbyt często „na zero”, ale o tym później. Jest to moja pierwsza golarka elektryczna, dlatego nie wiedziałem za bardzo czego się spodziewać 😀 Przy pierwszym goleniu przez dosłownie parę sekund miałem wrażenie jakby golarka „ciągnęła” mi zarost. Po kilku sekundach jednak już się do tego przyzwyczaiłem. Być może miałem już po prostu za długi zarost 😀 Po pierwszym ogoleniu byłem na prawdę pod wrażeniem tej golarki. Goliłem co prawda samą szyję, ale efekt był naprawdę spoko. Skóra gładka jak pupa niemowlaka. Było parę miejsc, gdzie jakieś mikro włoski zostały, ale może to kwestia wprawy i odpowiedniego manewrowania golarką. Dodam, że goliłem się na sucho. Po goleniu zero podrażnień, co mnie bardzo ucieszyło, bo w przypadku mojej dotychczasowej manualnej golarki po goleniu miałem skórę czerwoną jak burak. Po jednym-dwóch dniach pojawiła się niestety moja zmora- krosty od wrastających włosków. To właśnie mój główny powód niezbyt częstego golenia się „na zero”. Do tej pory olewałem temat, ale po cichu liczyłem, że golarka elektryczna trochę to załagodzi. Może też za wcześnie na jakieś wnioski. Następnym razem spróbuję ogolić się na mokro. Może ktoś z Was Mirki ma problem z wrastającymi włoskami? Niestety twardy zarost here. Używacie jakichś specjalnych pianek, kremów po goleniu?

Niemniej jednak jestem bardzo zadowolony z zakupu. Nie mam porównania z innymi elektrycznymi golarkami, ale w stosunku do manualnych maszynek jest naprawdę spoko. Goli gładko no i bez podrażnień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wołam zainteresowanych moją recenzją: @pman @CzerwonyPuchacz @MikeR

#itemyzchin #chinskiecuda #aliexpress #golarka #kemei #golenie


Oryginalny wpis: Wykop.pl – link

Udostępnij na: