Mirki wstyd mi za moją…

Mirki wstyd mi za moją rodzinę…
Czy to już patologia czy jeszcze cebulactwo/głupota ?
Otóż całe życie słyszałem od nich że do niczego się nie nadaję, nic nie osiągnę, a już szczególnie po tym jak rzuciłem szkołę, teraz zarabiam spoko sumki to zaczęli bóldupić bo znalazłem sobie pracę w której zarabiam więcej niż oni oboje. Ale na tym się nie kończy bo zaczęli zrzucać na mnie swoje rachunki, każą sobie płacić za obiady, za prąd, za internet, za mieszkanie doliczając mi jeszcze do tego taką marżę że co niektórzy dostali by palpitacji serca ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Nie wiem jak oni to robią ale ich pieniądze dosłownie odparowują, może dlatego że wolą kupić 3 pary chińskich najtańszych ciuchów które będą trzymały po parę tygodni zamiast jednej solidnej która wytrzyma rok albo dłużej ale jak to tak że spodnie za więcej niż 5 dych bo #cebulamotzno a jak kupię za więcej niż stówę to „Mnie popierdoliło”…

Miałem mieć w pokoju remont za który oczywiście zabuliłem z własnej kieszeni a oni mieli znaleźć tylko #majsterka to sprowadzili jakiegoś pochlejmordę który nie dość że podpierdalał materiały, oni serwowali mu obiadki i alkohole a gdzieś mniej więcej po połowie pracy zapłacili mu bo ma „chorom curke” (mimo tego że mówiłem by mu dać co najwyżej 1/5 tego) i tak typ już nie wrócił a ja zostałem z rozpieprzonym ociepleniem na zewnątrz, uszkodzonym plastikowym oknem które wstawił do góry nogami przez co ledwo działa i gołymi cegłami w ramach parapetu… (do poprawek zamierzałem przyprowadzić tego typa, dodatkowo fachowca i pokazać mu jak płacę pieniędzmi za jego pracę za poprawki fachowcowi) oczywiście kto wie czy rodzinka sobie nie potrąciła czegoś od jego wypłaty tytułem wyszukania tak wybitnego „majstra”…

Od jakichś 2 lat mam problem z siedzeniem przed komputerem przez fotel, a to oparcie w jednym odpadnie a to drugi sam się obniża a to w innym kółka odpadają a to jeden się połamał i prawie przebił mnie w okolicy nerek.
Aktualny jest metalowy i pękło w nim oparcie na przedramię „przyklejone” było na kropelkę, całe się rozpada przy każdym ruchu i co 15 minut trzeba je poprawiać coby się nie rozpadło. Każde oczywiście załatwione przez mojego ojca, każde kosztowało około 5 dych i żadne nie posłużyło dłużej niż miesiąc.
Tak więc rocznie średnio na krzesła wydaję około 5 stówek w związku z czym stwierdziłem że kupię nówkę jakąś wygodną i solidną sztukę co potrzyma dłużej więc jako że dziś pracuję a market mam praktycznie pod nosem to przedzwoniłem do rodziciela czy jakoby nie przyjechał odebrać fotela, kwestią nie było czy podjedzie a w pierwszym momencie „A za ile ten fotel ?” (chyba jak byłby tani to miałbym zarzucić go sobie na plecy i rowerkiem popylać 8km do domu z nim) jak usłyszał że 250 złotych za fotel to usłyszałem „Chyba cię popierdoliło, jak ja ci za tyle 5 krzeseł załatwię” i tutaj temat się skończył…

Tak więc średnio ze 4 razy w miesiacu wygrywam jakieś konkursy na telefony, ubrania, sprzęty coby się nie przypieprzyli, 2x w tygodniu wygrywam klucze csgo albo gierki na steam , co chwila jakiś kumpel za przysługę stawia mi piwo albo flaszkę. Wszystko byle by ukryć przed nimi moje dochody bo jeśli tak mnie wysysają podczas gdy od początku mocno zaniżałem zarobki to co by było dalej…
P.S
Nie ma to jak ku*** wyciągnąć od ciebie w ciągu miesiąca ponad 2 tyś złotych kiedy jeszcze częściowo utrzymujesz swojego różowego a na końcu powiedzieć prosto w oczy że jesteś idiotą bo przepier**liłeś całą wypłatę i nic sobie nie odkładasz tylko ładujesz pieniądze w jakąs lafiryndę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Edit.1
Sorry za wcześniejszy nadmiar tagów, z nawyku stawiałem.

#cebuladeals #zalesie #przegryw #rodzinaprzestepcza #pasta #wyznaniezdupy #wyznanie


Oryginalny wpis: Wykop.pl – link

Udostępnij na: