Od jakiegoś czasu regularnie…

Od jakiegoś czasu regularnie zgłaszam refundy na tych chińskich stronach typu #aliexpress #banggood #gearbest #dhgate czy #zapals I wiecie co? Ci chińczycy chyba są upośledzeni. Za każdym razem, gdy zgłaszam zwrot pieniędzy otrzymuje je bez większego problemu przeważnie w ciągu kilku dni. Oni wierzą w każde zaginięcie paczki. Jakieś trzy miesiące temu kupiłem 10 sztuk chińskich gaci z napisem Calvin Klein. Dzisiaj dostałem za nie zwrot i 10 par bokserek wyszło mi całkowicie gratis a ich jakość jest naprawdę świetna. Rok temu zamawiałem również prezenty dla rodziny na Boże Narodzenie. To jakiś zestaw kluczy dla ojca czy śrubokręty dla brata elektronika. Tu uzyskałem prawie całkowity zwrot gotówki. Naprawdę nieźle zaoszczędziłem w te święta. Nie udało się tylko z jednym pluszakiem dla córki mojego brata bo chińczyk się wycwanił i tym razem pokusił się o tracking na którym udowodnił, ze przesyłka została odebrana i problem prawdopodobnie leży po stronie Poczty Polskiej która zajumała przesyłkę (lub ktoś inny ją ukradł np. ze skrzynki). W tym roku również będę brał refundy. Pieniądze przecież nie rosną na drzewach. Ogólnie trzeba pochwalić ochronę kupujących na PayPalu. Stosunkowo rzadko z niej korzystam, bo z reguły wystarczy refund na stronie z tym chińskim badziewiem ale jeżeli to nie podziała PayPal zawsze poradzi. Elon Musk i jego przyjaciele odwalili kawał dobrej roboty.

W przypadku gdzie chińczyk jest naprawdę cwany i każda przesyłka u niego ma tracking nie jest to sytuacja bez wyjścia. Zawsze można próbować walczyć o częściowy zwrot pieniędzy np. z powodu niskiej jakości przedmiotu lub wyglądu niż w opisie. W tym przypadku chińczycy też często idą nam na rękę a my oszczędzamy niemałe pieniądze.

Dzięki chińczykom odkryłem również swoją pasję. Bardzo lubię kolekcjonować zegarki. Obecna kolekcja pozwala mi zakładać codziennie inny zegarek przez prawie dwa tygodnie. To naprawdę dobrze działa na #rozowepaski Warto dodać, że dziewczyny kompletnie nie znają się na markach zegarków. Wystarczy chiński zegarek, koszuleczka Calvina Kleina z Singapuru, jakiś niedrogi perfum typu STR8 i już jesteś dla niej atrakcyjniejszy o 2 punkty w skali Stooleya.

Dlaczego się dzielę się tym z Wami? Nie wiem dlaczego, ale jestem z tego dumny. Każdy zwrot, który otrzymałem daje mi satysfakcje i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Szkoda tylko, że mrożę pieniądze na przynajmniej miesiąc a potem muszę zakładać spór na PayPalu. Mimo wszystko myślę, że naprawdę warto.

#chwalesie #cebuladeals #chinskiecuda #cashback #zakupyzchin #itemyzchin


Oryginalny wpis: Wykop.pl – link

Udostępnij na: