Pojechałem sobie do Kauflandu…

Pojechałem sobie do Kauflandu po zachciankę (2,5 l. 7Up w promocji – #cebuladeals bulwo!), pod wejściem zaczepiła mnie kobieta, na oko około 50 lat, normalnie ubrana, trzeźwa i zapytała czy kupię jej coś do jedzenia. Powiedziałem, żeby chwilę zaczekała, wziąłem jej chleb, kiełbasę i słoik klopsików w sosie i wręczyłem jej to wychodząc ze sklepu. Ucieszyła się i podziękowała, a ja #czujedobrzeczlowiek
#pomagajzwykopem #wyznaniezdupy #gownowpis


Oryginalny wpis: Wykop.pl – link

Udostępnij na: